Dzisiaj będzie trochę długo, bo chce opowiedzieć wam o mojej
nowej fascynacji makijażowej a mianowicie o linii hipoalergicznej marki Bell.
Jeszcze do niedawna w każdej drogerii stała taka sobie szafa Bella z prostymi i
tanimi produktami. Kilka rzeczy z tej linii posiadałam i lepiej bądź gorzej mi
się sprawdziły. Ale ogólnie wg mnie szału nie było. I pewnie gdybym sama nie
pracowała w drogerii w ogóle nie zwróciłabym uwagę na to, że tamtych produktów
już w sprzedaży drogeryjnej nie ma a teraz wszystkie produkty są już
hipoalergiczne.
Osobiście uważam, że przestawienie się na takie bezpieczne i
antyalergiczne produkty wyjdzie marce Bell na dobre. Raz, że wiele kobiet ma
cerę wrażliwą bądź też uważa, że ją ma a dwa, że w kosmetyce rozwija się nowa
moda na wszelakie kosmetyki free, bez parabenów, alergenów, PEGów itp. Czytałam
nawet dzisiaj artykuł, że coraz częściej szukając kosmetyków w pierwszej chwili
nie pytamy, co on posiada, ale właśnie, czego nie ma w jego składzie. W każdym
bądź razie Bell Hipoallergenic to rewelacyjne rozwiązanie dla osób, które mają
cerę wrażliwą, alergiczną, często ulegają podrażnieniom, noszą soczewki
kontaktowe, dla kobiet szukających kosmetyków bezpiecznych, przebadanych
dermatologicznie i oftalmologicznie. Czy faktycznie osoba ze zdiagnozowaną
alergią na jakiś składnik kosmetyku może używać tych produktów? I tak i nie.
Jeśli miałaś robione testy alergologiczne to wiesz, których substancji powinnaś
unikać i nie kupuj w ciemno kosmetyków tylko, dlatego, że jest na nim napisane
hipoalergiczny, tylko czytaj składy INCI. Tylko w ten sposób możesz być pewna,
że ten kosmetyk jest w miarę dla Ciebie bezpieczny.
Nie tylko ze względu na ich bezpieczeństwo zwróciłam na nie
uwagę. Te produkty są po prostu ładne i marka Bell zaproponowała wiele
kosmetyków w swojej ofercie, których w innych drogeryjnych szafach makijażowych
nie spotkacie. Myślę akurat tu o różnych rodzajach baz pod makijaż, dwóch
odmianach bazy pod cienie, rozświetlaczach…
Zacznę może swoją recenzję od podkładów. W stałej ofercie
mamy 5 różnych podkładów, z których praktycznie każda kobieta może wybrać
produkt dla siebie.
HYPOAllergenic Skin Adapting Make-up – jak sama nazwa sugeruje jest to podkład
adaptujący się. Ma lekki i naturalny efekt wykończenia, ale z powodzeniem
przykryje niewielkie defekty skóry. Polecam dla kobiet o cerze normalnej bądź
suchej lub szukających naturalnego efektu makijażu.
HYPOAllergenic Lightening Make-Up – nie tylko rozświetli Twoją cerę, ale również
złagodzi wszelakie podrażnienia dzięki zawartości ekstraktu z pestek dyni i
wody morskiej. Dobry podkład na okres letni oraz dla cery suchej, normalnej i
skłonnej do podrażnień. Efekt wykończenia lekki do naturalnego.
HYPOAllergenic Mat & Soft Make-Up – lekki i beztłuszczowy podkład. Raczej polecam
dla osób z cerą tłustą, ale bez potrzeby mocnego krycia.
W ofercie znajdziesz
również produkty typu CC i BB ale je opiszę przy okazji artykułu na ich temat.
HYPOAllergenic Anti-Redness Primer – baza, która połączy tuszowanie zaczerwienień
skóry z efektem nawilżenia i wygładzenia. Polecam stosowanie niewielkiej ilości
produktu, bo mimo iż ma lekką konsystencję to jednak jest dosyć mocno
napigmentowany zielonym kolorem.
HYPOAllergenic Mat & Smooth Make-Up Base – typowa baza przedłużająca trwałość makijażu. Dodatkowo
ma posiadać właściwości nawilżające i wygładzające drobne zmarszczki.
HYPOAllergenic Creamy Eyeshadow Base – baza kremowa w słoiczku. Oprócz standardowych
właściwości przedłużających trwałość makijażu oka i zwiększenia pigmentacji
koloru na plus trzeba jej dodać to, że jest matowa, więc wszystkie rodzaje
cieni będą się na niej idealnie prezentować.
HYPOAllergenic
Liquid Eyeshadow Base – baza w tubce. W swoim składzie ma glicerynę, która nawilży skórę, ale także pigmenty
perłowe, tak więc zdecydowanie bardziej sprawdza się przy aplikacji cieni
satynowych lub brokatowych.
Jeśli chodzi o
cienie to ja osobiście najbardziej polecam:
HYPOAllergenic One Glow Eyeshadow – cienie o wykończeniu satynowym. Dosyć mocno
napigmentowane. Gama kolorystyczna składa się z 6 odcieni.
HYPOAllergenic Triple Eyeshadow – cienie potrójne o matowym bądź też delikatnie
satynowym wykończeniu. Tutaj też mamy wiele więcej opcji kolorystycznych, bo
takich paletek jest 12, głównie w odcieniach szarości, fioletu i granatu.
Jeśli chodzi o tusze
to przyznam się, że akurat preferuję inną markę. Aczkolwiek na półce znajdziemy
5 wersji mascar, odpowiedniej dla każdego typu rzęs. Jako, że jestem
zwolenniczką szczotek klasycznych najbardziej spodobała mi się HYPOAllergenic
Lengthening Mascara. Tusz oprócz właściwości wydłużających ma również
zagęścić, pogrubić i podkręcić rzęsy dzięki specjalnie wyprofilowanej szczotce.
Jeśli stawiasz na
makijaż ust i lubisz różnorodność produktów z tej gamy na pewno nie zawiedziesz
się szukając odpowiedniego kosmetyku właśnie w tej szafie. Co ciekawe marka
Bell tez wprowadziła specjalną bazę pod makijaż ust. HYPOAllergenic Lip
Primer – jest to produkt w formie sztyftu, nie tylko przedłuży trwałość
pomadki czy błyszczyku, który zaaplikujesz na nią, ale również nawilży usta i
wyrówna ich koloryt.
Szczególną uwagę
chcę zwrócić na HYPOAllergenic Creamy Lipstick, ponieważ gama
kolorystyczna jest naprawdę bardzo mocno rozbudowana i znajdziesz w niej
zarówno wersje pomadki dziennej jak i typowo wieczorowo – imprezowej. Pomadki maja
przedłużoną trwałość, aczkolwiek wykończenie nie jest matowe. Mi szczególnie
przypadł do gustu odcień 03 i 04.
Cieszę się, że firma
wprowadziła również do swojej oferty tzw. lakiery do ust. HYPOAllergenic
Liquid Lip Lacquer świetnie się sprawdzi u osób, które potrzebują
ekstremalnej trwałości makijażu. Niestety póki, co dysponujemy tylko 6 kolorami,
które niezbyt pasują mi kolorystycznie.
Zupełnie inne zdanie
mam, co, do tintów. HYPOAllergenic Lip Tint owszem mają dosyć dobrą
trwałość aczkolwiek bardziej w swej konsystencji przypominają mi błyszczyk,
który barwi usta. Chyba jednak lepiej się czuję w lakierach do ust.
Ciekawa jestem również HYPOAllergenic Intense Colour Moisturizing
Lipstick. Kosmetyk ten jest
w formie kredki i jest dedykowany dla kobiet, które preferują mocny makijaż ust,
ale klasyczne pomadki się u nich nie sprawdzają ze względu na ich
spierzchnięcie czy też suchość. W swoim składzie ma, bowiem emolienty, które
będą nie tylko nawilżały, ale też zmiękczały tą delikatną skórę.
Przejdę teraz do
korektorów. Jednym z moich ulubionych kosmetyków z całej szaty makijażowej
marki Bell jest właśnie HYPOAllergenic Skin Camouflage Concealer. To specjalny
kamuflaż składający się z 4 różnych kolorów: zielony, różowy,
beżowy i ciemno beżowy. Nie tak dawno pisałam właśnie o kolorach korektorów i
brakowało mi produktu, który mogłabym polecić w ramach „wiele kolorów w jednym
pudełeczku”. Za takie rozwiązanie u mnie wielki plus.
Pod oko możesz zastosować
HYPOAllergenic Liquid Eye Concealer bądź HYPOAllergenic Eye&Skin
Stick Concealer. Pierwszy z nich jest w formie płynnej i ma dużo lżejszą
konsystencje drugi natomiast jest w formie kredki, silniej kryjący.
Kolejnym produktem,
dla którego straciłam głowę jest HYPOAllergenic Transparent Mat Loose Powder.
Raz, że faktycznie jest to puder transparentny i absolutnie nie nadaje koloru,
bądź też nie wybiela skóry a dwa, że uwielbiam go aplikować do pracy. Dlaczego?
Daje on, bowiem najdłuższe zmatowienie mojej cery, jakie do tej pory byłam w
stanie uzyskać. I mówię tu, o co najmniej 8 godzinnym efekcie naturalnego
zmatowienia. Puder ten występuje również w wersji sprasowanej HYPOAllergenic
Fixing Mat Powder, aczkolwiek wyczuwam w nim dużo większą zawartość talku i
mimo wszystko wolę pudry sypkie.
Jeśli chodzi o
rozświetlacze to mamy do wyboru dwa. HYPOAllergenic Shimmering Loose Powder,
jest wersją sypką w kolorze ciemnego beżu z dodatkiem połyskujących złotych
drobin. Idealny dla osób o ciepłej karnacji bądź też na okres letni dla
podkreślenia opalenizny. Drugi to HYPOAllergenic Face&Body Illuminating
Powder, tu już mamy wersję klasycznego jasnobeżowego, sprasowanego rozświetlacza.
Oprócz pigmentów perłowych w składzie mamy również emolienty.
I na koniec produkt,
który mnie po prostu zauroczył i jestem nim zachwycona. HYPOAllergenic
Powder & Blush. To nie tylko róż, ale również kosmetyk, który pozwoli
idealnie wymodelować Twoją twarz. Paletka została tak podzielona, że na górze
znajduje się puder matujący natomiast na dole mamy dwa pola z różem i bronzerem.
Można, więc zabawić się i nakładać każde pole osobno bądź też szybko wymieszać
wszystkie kolory i uzyskać naturalne podkreślenie kości policzkowych. Produkt dostępny
w dwóch wersjach kolorystycznych.
Pominęłam kilka
produktów w mojej recenzji, dlatego też wszystkie osoby zainteresowane tą
właśnie linią odsyłam do strony internetowej marki Bell. Znajdziecie tam
szczegółowe opisy wszystkich produktów oraz ich zdjęcia. Nie umieszczałam ich wszystkich przy opisach z prostej przyczyny. Więcej by wam czasu minęło na przesuwaniu
obrazków niż czytaniu całego artykułu :).pozwoliłam sobie na wyszczególnienie tylko tych które najbardziej przypadły mi do gustu.
Xoxo,
Marta Maluje!















