Maj to okres, kiedy branża makijażowa zaczyna budzić się do
życia. Po dość nudnym marcu i kwietniu skrzynki odbiorcze na większości
portalach makijażowych zaczynają być zasypywane pytaniami o wolny termin. Nic dziwnego
zaczynają się komunie, Panie tez przypominają sobie, że za miesiąc lub dwa
wychodzą za mąż bądź też wybierają się na ślub kuzynki, a wyglądać przecież
jakoś trzeba! Jak więc znaleźć dobrego Makijażyste bez zbędnego stresu i płaczu
w dzień ślubu?
- Po pierwsze nie zostawiaj sobie szukania Makijażysty na ostatnią chwilę! Zacznij poszukiwania, co najmniej pół roku wcześniej. Co Ci to da? Przede wszystkim zobaczysz jak jest rozwinięty rynek makijażowy w Twojej okolicy, jakie Wizażystki masz do wyboru, porównasz ich cennik i umiejętności. Nie oszukujmy się, wiele dziewczyn oprócz tego, że malują, pracują też w innych miejscach, daj, więc swojej Makijażystce czas na ustalenie swojego grafiku i zapewnienie sobie dnia wolnego w pracy.
- Zwróć uwagę, na jakość makijaży umieszczanych na stronach internetowych. Zazwyczaj My Makijażyści umieszczamy na swoich fanpageach makijaże, z których jesteśmy najbardziej dumni, ale też takie, które są obrabiane przez fotografów. Więc jeśli widzisz, źle nałożoną pomadkę, bądź też nieroztarty róż bądź bronzer możesz być pewna, że ta osoba niezbyt dba, o jakość swoich makijaży, bądź też dopiero zaczyna malować. Jeśli widzisz taką pomyłkę na jakimś pojedynczym zdjęciu nie zrażaj się, każdemu może się zdarzyć, lecz jeśli sytuacja pojawia się na większości fotografii śmiało możesz sobie tego Makijażystę odpuścić.
- Zwróć też uwagę na różnorodność makijaży w portfolio. Oczywiście Makijażysta też człowiek i jedne techniki bardziej preferuje od drugich. Łatwiej też malować młodą fotogeniczną dziewczynę niż Panią wybierającą się na imprezę z okazji swoich 60 urodzin. Ale dobry Makijażysta poradzi sobie w każdej sytuacji, nawet, jeśli makijaż ewidentnie mu nie leży i nie zrobi z Ciebie zamalowanego potworka. Jakie portfolio odrzucamy? Takie gdzie na każdym zdjęciu widzisz ten sam schemat makijażu i najlepiej jeszcze w tych samych kolorach!
- Szukaj też osoby z bliskiej okolicy. Raz, że za dojazd powyżej iluś kilometrów Wizażysta poprosi Cię o dodatkową opłatę a dwa, że dużo łatwiej jest dojechać 15 km do klienta niż z Warszawy do Krakowa. A przypadki zdarzają się różne, auto się zepsuje, Makijażystka skręci kostkę i trzeba będzie podjechać do niej… Lepiej sobie oszczędzić stresu w ten wyjątkowy dzień.
- Po wybraniu konkretnej Makijażystki umów się na makijaż próbny. Często słyszę pytanie „czy to potrzebne, widzę przecież na zdjęciach, że Pani ładnie maluje”. Tak ładnie to my malujemy, ale nie wiemy jak Pani w rzeczywistości wygląda. A może się przecież wydarzyć, że masz bardzo jasną lub ciemną cerę i Wizażystka nie dysponuje odpowiednim kolorem podkładu. Albo okaże się, że jakiś kosmetyk Cię podrażni i trzeba będzie go wyeliminować w przyszłości. To też jest czas dla Ciebie na przetestowanie umiejętności Makijażystki i ustalenie z nią, jaki makijaż Cię interesuje. Dobrze jeśli masz jakąś wizję swojego makijażu. Jeśli wybrałaś dobrego Makijażystę postara się on się dopasować do Twoich oczekiwań. Ale nie oszukujmy się, jeśli wydrukujesz sobie zdjęcie z Internetu nie zawsze się da go idealnie odtworzyć. Każda twarz jest jedyna w swoim rodzaju i taki sam makijaż u różnych kobiet inaczej będzie się prezentował.
- Zwróć też uwagę na wygląd swojej Makijażystki. Dla mnie jest niedopuszczalne abym szła wykonywać „ślubniaka” bez makijażu i w dresie. Raz, że Klientka na pewno będzie chciała sesje fotograficzną w trakcie wykonywania makijażu, a dwa, że makijaż to najlepsza wizytówka:). Dla mnie też jest ważne to, aby Wizażysta ładnie pachniał, miał czyste i zadbane dłonie i paznokcie a przede wszystkim sprawdzam czy pędzle, którymi mnie malują są zdezynfekowane. Z przykrością stwierdzam, że odkąd pracuje w „sieciówkach” i wykonuje makijaże tylko jedna osoba spytała mnie czy moje pędzle są dezynfekowane. Nie wiem czy to wynika z pewności klientek odnośnie czystości moich pędzli czy po prostu z braku zainteresowania tym faktem.
- Zwróć też uwagę na kosmetyki, którymi jesteś malowana. Kiedy decydujesz się na wykonanie płatnego makijażu oczekuj dobrej, jakości kosmetyków. Nie raz słyszałam już historie od moich klientek, że Pani żądała 150 zł za makijaż a chciała ją pomalować najtańszymi kosmetykami dostępnymi na rynku. Od razu sama się przyznam, że sama w swoim kufrze nie posiadam tylko Kryolana czy Maca, ale też inne kosmetyki dużo tańsze, ale tylko takie, których jestem pewna, na 100%, że mnie nie zawiodą. Dobrze, jeśli Makijażystka ma wiele kosmetyków do wyboru. Czyli podkłady różne dla cery tłustej i suchej, różne kolory bronzerów i róży, wiele kolorów pomadek. Niby takie oczywiste, ale nie zawsze stosowane w praktyce.
- Dobrze jest też spytać Makijażystę o jego certyfikaty, doświadczenie czy też umiejętności. Oczywiście nie jest to główny wyznacznik świadczący, o jakości makijażu, który mamy mieć wykonany, ale łatwiej mi zaufać osobie doświadczonej obracającej się w tej strefie niż dziewczynie, która lubi siebie malować i stwierdziła, że makijaż to dobry sposób na zarobek. Dobrze jest, jeśli dana osoba, na którą się zdecydowałaś potrafi, np. przykleić kępki lub rzęsy na taśmie, czy przedłuża rzęsy. Wiele Pań decyduje się na tego typu rozwiązanie a jeśli decydujesz się na te dwie usługi wiele Wizażystów daje Ci w zamian rabat.
I przede wszystkim, jeśli już spotykasz się z daną,
Makijażystką w ten wyjątkowy dzień postaraj się być dla niej tak samo miła jak
ona dla Ciebie. Nic bardziej nie wyprowadza mnie z równowagi jak brak kultury
osobistej. Ja rozumiem płacisz – wymagasz, ale dużo lepiej nam się pracuje z
Paniami zestresowanymi, ale uśmiechniętymi i życzliwymi. Pamiętaj Makijażysta
też człowiek i jeśli spędza u Ciebie w domu 3 godziny może poczuć chęć
skorzystania z toalety bądź wypicia szklanki wody.
Ta samą prośbę mam oczywiście dla Makijażystek. To, że
wykonujesz makijaże i masz jakieś doświadczenie w tej kwestii nie oznacza, że możesz
prychać i krzywić się na każdą aluzję swojej klientki. Spotkałam się kiedyś z
jedną „koleżanką” po fachu na jakimś tam evncie w pracy, która była bardzo
arogancka i na każdą prośbę klientki odpowiadała, że to ona jest tu
profesjonalistą i ona decyduje. Akurat swoje stanowiska makijażowe miałyśmy obok
siebie, więc doskonale wiem jak inne osoby reagują na tego typu komentarze. I jedno
mogę powiedzieć klientki, które ona pomalowała nigdy więcej nie zdecydowałyby
się na makijaż u niej, mimo, że naprawdę dobrze to robiła.
Tym właśnie optymistycznym akcentem kończę!
Xoxo,
Marta Maluje!

o dobrą makijażystkę bardzo trudno... mam wręcz wrażenie, że wiele kobiet myśli, że co to za sztuka zrobić komuś makijaż - wystarczy kilka kosmetyków (wątpliwej jakości) i biznes się kręci! to niestety... tu potrzeba talentu, pasji, doświadczenia; nie można tego traktować jedynie jak źródło zarobku - bo nic dobrego z tego nie wyniknie
OdpowiedzUsuń