Produktów do demakijażu jest równie wiele jak produktów do
pielęgnacji cery. Na rynku kosmetycznym mamy dostępne mleczka, śmietanki, płyny
micelarne, produkty do demakijażu oczu, ust, toniki, żele, kremy, peelingi
myjące… Jednak im dłużej pracuję w handlu kosmetycznym, tym bardziej utwierdzam
się w przekonaniu, że Polki nie potrafią poprawnie zmyć makijażu. I nie jest to
tylko moje zdanie! Praktycznie codziennie słyszę od koleżanek historie o klientkach,
które zmywają tonikiem makijaż oczu albo używają płynu dwufazowego do zmycia
całego makijażu… Na potwierdzenie moich słów przytoczę wam historię mojej
koleżanki z pracy, która po spytaniu Panią o to, czym zmywa makijaż usłyszała: „
No wie Pani zależy, co akurat myje, jak włosy to szamponem, jak ręce to mydłem,
jak ciało to żelem pod prysznic”. Nic dodać, nic ująć.
Uwierzcie mi moje drogie czytelniczki demakijaż jest równie
ważny jak produkty pielęgnujące. Co więcej, jeśli nie poprawnie go wykonasz, krem,
który nałożysz na swoją skórę nie zadziała bądź też nie da takich efektów, jakich
powinnaś oczekiwać. Jak więc zrobić poprawny demakijaż i po co tyle produktów
nam jest potrzebne do wykonania go? Po to, aby zmyć makijaż, oczyścić cerę ze
wszystkich zanieczyszczeń i przywrócić optymalne pH skóry.
Etap, 1 czyli demakijaż oka i ust. Do tego potrzebujesz dwóch
wacików oraz specjalnego płynu skierowanego do tej okolicy. Ja osobiście
wybieram płyny dwufazowe gdyż dużo łatwiej i szybciej usuwają produkty
wodoodporne. Płyn ten należy wstrząsnąć przed użyciem i nałożyć na wacik.
Następnie wacik ten przykładamy do oka i przez kilka chwil przy nim
przytrzymujemy, po to, aby mógł on rozpuścić np. tusz, eyeliner, kredki
wodoodporne itp. Nie trzemy oka wacikiem! Postępując w ten sposób tylko
rozciągniesz niepotrzebnie swoją skórę a dodatkowo pozbędziesz się kilku rzęs. Gdy
tusz się rozpuści, tą samą stroną wacika delikatnie zmywasz oko w kierunku z
góry do dołu, łagodnie zmyjesz tusz nie podrażniając delikatnej strefy oka. Następnie
odwróć wacik na drugą stronę i przetrzyj oko fazą wodną, usuwając przy tym
pozostałości makijażu oraz lepką warstwę tłuszczową płynu dwufazowego. Następnie
czynności powtórz na drugim oku.
Etap, 2 czyli demakijaż twarzy. Do tego etapu możesz
wykorzystać mleczko, śmietankę czy też inną konsystencję, którą preferujesz. Ja
jestem zwolenniczką mleczka. Tego produktu nie nakładamy na wacik i nie trzemy
nim całej twarzy. Aplikując w ten sposób mleczko nie tylko zużyjemy połowę
tubki do jednego demakijażu, ale również podrażnimy naszą cerę wacikiem. Dużo
lepiej wycisnąć niewielką ilość bezpośrednio na opuszki palców, rozgrzać go
miedzy palcami a następnie kolistymi ruchami nałożyć na twarz. Masuj swoją
skórę do momentu, kiedy mleczko zmieni swój kolor z białego na kolor twojego
podkładu :). Następnie
zwilż dwa waciki w wodzie i zmyj produkt ze swojej twarzy.
Etap, 3 czyli demakijaż na mokro. Zwilż swoją twarz wodą i
nałóż na dłoń piankę, żel, peeling myjący, krem do mycia twarzy itp. Nie nakładaj
bezpośrednio tego produktu na twarz tylko ubij w zagłębieniu dłoni pianę i
dopiero wtedy aplikuj ją na swoją twarz. Delikatnie przemasuj swoją twarz, a
następnie spłucz go wodą. Następnie osusz swoją twarz ręcznikiem. Etap ten nie
tylko zmywa resztki makijażu z Twojej skóry, ale też usunie zanieczyszczenia hydrofilowe,
(czyli takie, które rozpuszczają się tylko w wodzie). Jaki produkt wybrać dla
siebie? Jeśli masz cerę wrażliwą bądź suchą wybierz krem bądź piankę. Osoby z
cerą tłustą mogą sięgnąć po żele mocniej oczyszczające bądź peelingujące.
Etap, 4 czyli przywracanie odpowiedniego pH. Do tego posłuży
nam tonik bądź też płyn micelarny, który ma gwarantowane przez producenta pH
5,5. W ciągu dnia nasza skóra ma tendencję do podwyższania swojego pH, aby
prawidłowo funkcjonowała i reagowała na pielęgnację, należy ja przy każdym
demakijażu czy oczyszczaniu tonizować. Pamiętaj, że toniki to nie tylko mocno
alkoholowe roztwory, na rynku mamy również toniki, które nie zawierają w swoim składzie
alkoholu etylowego a równie dobrze przywracają pH skóry. Pamiętaj też, że nie
przywracając odpowiedniego pH skóry, sprawiasz, że na jej powierzchni dużo
łatwiej rozwijają się kolonie bakteryjne powodujące wiele schorzeń np. trądzik.
Posiadaczki cery tłustej doskonale odnajdą się w tradycyjnych tonikach nawet na
bazie alkoholu etylowego, w przypadku, jeśli posiadasz cerę suchą, wrażliwą czy
naczyniową zawsze wybieraj toniki bezalkoholowe bądź też płyny micelarne.
Płynem micelarnym możesz przetrzeć całą twarz bez pomijania okolicy oka. Jeśli zakupiłaś
tonik z alkoholem etylowym koniecznie omijaj tą delikatną okolicę!
Dopiero teraz możesz powiedzieć, że prawidłowo zmyłaś swój
makijaż!
Co w przypadku, jeśli nie wykonujesz, na co dzień makijażu? Zrezygnuj
z dwóch pierwszych etapów, ale zawsze pamiętaj, aby rano i wieczorem zmyć na
mokro zanieczyszczenia z twarzy i tonizowaniu swojej cery.
Co do płynów micelarnych i zmywaniu nim makijażu oczu czy
też całej twarzy. Oczywiście nie jest to błędem i śmiało możesz płyn dwufazowy
zastąpić tym o to płynem. Ma on w swoim składzie specjalne kuleczki, czyli micele,
które wyłapują z twojej twarzy wszelakie zanieczyszczenia czy to hydrofilowe
(rozpuszczalne w wodzie) czy też hydrofobowe (nierozpuszczalne w wodzie), więc
faktycznie są w stanie zmyć tusz, podkład czy pomadkę. Mimo wszystko i tak
polecam stosowanie demakijażu na mokro. Dlaczego? Wyobraź sobie, że przez
tydzień masz do dyspozycji tylko taki płyn, którym oczyszczasz nie tylko twarz,
ale całe ciało i jesteś bez dostępu do wody. Niby usuwasz wszelakie zanieczyszczenia,
ale mimo wszystko i tak czujesz się nieświeżo prawda?
Wiele Pań, które nie są zwolenniczkami zmywania twarzy wodą
twierdzi, że woda, którą mamy w kranie jest bardzo twarda i podrażnia ich
wrażliwą skórę. Oczywiście przyznaję im rację, co do podwyższania pH skóry tą
wodą, jednak należy pamiętać, że tonik, który aplikujemy po tym etapie
skutecznie nam to pH obniży.
Na rynku mamy również wiele produktów, które mają nam ten
demakijaż wspomóc. Mam na myśli wszelakie gąbki, ściereczki czy też szczotki.
Największą popularnością cieszą się obecnie szczotki soniczne. Nie tylko
usuwają one pozostałości po makijażu, ale również zmywają dogłębnie zanieczyszczenia
z naszej cery. Wykonują one również delikatny peeling naszej cery, a więc
zapobiegają nagromadzeniom martwych komórek na naszej twarzy. Wszelakie gąbeczki
czy to syntetyczne czy naturalne bądź też szczoteczki manualne działają bardzo
podobnie tylko oczywiście mają mniejszą siłę oczyszczania, a dodatkowo, gdy
zbyt mocno potrzemy taką szczotką naszą twarz możemy ją delikatnie podrażnić. Tak,
więc w skrócie jestem jak najbardziej za stosowaniem takich wspomagaczy,
ale jeśli zdecydujesz się na któryś nich rób to w sposób delikatny!
Tyle w kwestii demakijażu!
Xoxo,
Marta maluje!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz