Dziś będzie mało o makijażu, ale z racji tego, że robi się
coraz cieplej a mało osób jeszcze orientuje się w oznaczeniach filtrów
przeciwsłonecznych, postanowiłam trochę o tym popisać. W zasadzie większość
obecnych produktów tj. kremy, balsamy czy nawet podkłady mają określenie SPF. Co
one oznaczają, jakie mają zastosowanie i jak chronią przed promieniowaniem UV,
dowiecie się już za chwilę.
Nie było by pewnie filtrów przeciwsłonecznych, gdybyśmy nie
wiedzieli o tym, że promieniowanie UV ma bardzo negatywny wpływ na naszą skórę.
Nie tylko prowadzą do wielu schorzeń skórnych m.in. czerniaka, wszelakich raków
skóry czy stanów przednowotworowych, ale przyczyniają się również do jej szybszego
starzenia się. Dobra ochrona przeciwsłoneczna to połączenie filtrów przeciw
promieniom UVA i UVB. Dlaczego? Promieniowanie UVA przyczynia się właśnie do fotostarzenia
i powstawania nowotworów skóry, natomiast UVB wywołuje jej poparzenie.
Co więc oznacza oznaczenie SPF? SPF - Sun Protection Factor.
Określa on ochronę kosmetyku przeciw promieniowaniu UVB. Współczynnik ten jest wyznaczany,
jako stosunek ilości promieniowania UV powodującego oparzenie podczas opalania
się przy użyciu filtra do ilości promieniowania powodującego takie samo
oparzenie, bez stosowania filtra. Prościej, jeśli na kremie, którego używasz, napisano,
że zawiera filtr SPF 15 to oznacza, że po posmarowaniu się nim 15 – krotnie wydłużysz
czas bezpiecznego opalania się, bez pojawienia się rumienia.
Co w takim razie z promieniowaniem UVA? Z nimi już nie jest
tak prosto jak z SPF. Najczęściej spotykanymi wskaźnikami są PPD i IPD. PPD -
Persistant Pigmentation Darkening –
obecnie jest to najbardziej wiarygodny wskaźnik. Określa on stosunek ilości promieniowania
UVA potrzebnej do wywołania widocznej trwałej reakcji na skórze bez ochrony i
na skórze chronionej tym właśnie filtrem. PPD określa, więc ile razy
zmniejszyła się dawka UVA pochłonięta przez skórę pod wpływem zastosowanego
preparatu z filtrem UVA. Znowu prościej mówiąc, PPD równe 10 oznacza, że skóra pochłonęła
dziesięciokrotnie mniej promieniowania UVA. IPD - Immediate Pigmentation
Darkening – określa się za pomocą pomiaru wywołanej przez promieniowanie UVA
opalenizny natychmiastowej, uzyskanej bez ochrony i z filtrem UVA. Tak, więc
IPD równe 20 oznacza, 20% ochronę UVA.
Co w takim razie
daje nam ta wiedza o filtrach. Przede wszystkim wiemy już, że kosmetyk, który
ma tylko określenie SPF nie chroni w pełni Twojej skóry przed negatywnym
działaniem słońca. Owszem wydłuży czas pojawienia się rumienia, posłonecznego,
ale przez cały okres przebywania na słońcu nie będziesz chroniona przeciw
promieniowaniu UVA. Szukaj, więc takich kosmetyków, które oprócz oznaczenia SPF
mają również oznaczenia PPD bądź IPD. Czasem marki oznaczają również swoje
filtry UVA, jako PA+. Im więcej plusów po tym oznaczeniu tym mocniejszy filtr
został użyty.
Kolejne pytanie, z
którym często się spotykam to, jaki filtr wybrać, aby być chronionym przez cały
dzień? Niestety nie ma takiego filtru. Nawet stosując kosmetyk z filtrem o
wartości SPF 50, przy długim opalaniu należy „uzupełniać”. O ile jesteś typowym
domatorem i wychodzisz na słońce tylko po zakupy, możesz bez problemu wybrać
filtr o wartości 15. Jeśli natomiast wybierasz się na całodzienne opalanie
zakup kosmetyk z filtrem większym niż standardowe SPF 20.
W takim razie jak bezpiecznie
i skutecznie stosować filtry UV? Przede wszystkim zastosuj kosmetyk minimum 20 –
30 minut przed wyjściem na słońce. Przebywając w wodzie wybierz kosmetyk wodoodporny,
aby również w trakcie kąpieli bezpiecznie móc się opalać. Będąc już na plaży
pamiętaj również o tym, że co pewien czas należy kosmetyk ten uzupełniać. Pamiętaj
również o ochronie ust i oczu. Wiele pomadek ochronnych oprócz działania
nawilżającego zawiera również ochronę przeciwsłoneczną, a jeśli chodzi o oczy
wystarczy tylko zakup dobrych okularów przeciwsłonecznych, które praktycznie każdy
optyk ma w swojej ofercie.
Nie zapominaj
jednak, że mimo stosowania filtrów długotrwale i częste przebywanie na słońcu
negatywnie działa na Twoją skórę! Pamiętaj, że opalanie może zaskutkować
pojawieniem się przebarwień, szybszym starzeniem się skóry, ale też stymuluje
naskórek do szybszego dzielenia się, dlatego też Panie często i mocno opalające
się mają pogrubiały naskórek. Mało, kto tez wie o tym, że częste opalanie negatywnie
wpływa na komórki Langerhansa, obecne w naszej skórze. Biorą one udział
ochronny w procesie infekcji skórnych, dlatego też zbyt długotrwale opalanie może
zaostrzyć infekcje skórne np. opryszczkę wargową.
Mam nadzieję, że
bogatsze o wiedzę o filtrach przeciwsłonecznych będziecie już bezpieczniej się
opalały. Na zakończenie, dla uśmiechu i na poważnie o filtrach.
Xoxo,
Marta Maluje!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz