niedziela, 7 czerwca 2015

10 grzechów głównych wobec Twojej urody



Nie zawsze wyglądamy idealnie, czasem brakuje nam czasu, czasem umiejętności i zamiast np. idealnej kreski mamy krzywy zygzak jednak nie o takich błędach chcę napisać. Dziś będzie o grzechach, które świadomie bądź też mniej świadomie same sobie robimy.


1.       Po pierwsze i najważniejsze: Brak demakijażu.

Jak powinien wyglądać prawidłowy demakijaż moje czytelniczki już wiedzą, dla osób, które nie są na bieżąco http://martamaluje.blogspot.com/2015/04/jak-dobrac-idealny-podkad.html. Co do pozostałych Pań które rezygnują z jakiegokolwiek demakijażu na koniec dnia jeszcze raz powtórzę. Demakijaż to nie tylko  zmycie makijażu, to również usunięcie wszystkich zanieczyszczeń z powierzchni Twojej skóry a także przywrócenie jej odpowiedniego pH. Więc zarówno, jeśli się malujesz jak i nie wykonujesz makijażu pod koniec dnia powinnaś odpowiednio oczyścić swoją cerę. Gdy kładziesz się w makijażu spać to Twoja cera przestaje prawidłowo funkcjonować, zanieczyszczenia w postaci nadmiaru sebum oraz kurz i pyłki osadzające się w ciągu dnia na Twojej Twarzy zapychają ujścia gruczołów łojowych doprowadzając w konsekwencji do powstawania wyprysków. Tusz na rzęsach wraz z pyłem i drobnoustrojami może z kolei doprowadzić do bolesnego i uciążliwego zapalenia spojówek. Tak, więc, dla piękna swojej cery i dla własnego lepszego samopoczucia zmyj wieczorem makijaż :).

2.       Niesystematyczna pielęgnacja bądź brak pielęgnacji cery.

Krem, aby dał najlepszy efekt musi być dobrze dobrany i przede wszystkim systematycznie stosowany. To, że nałożysz go raz bądź dwa razy w tygodniu nie sprawi, że Twoja skóra będzie w lepszej kondycji. Jeśli masz problem z wybraniem odpowiedniej pielęgnacji poradź się swojej kosmetyczki, obsługi w drogerii bądź też perfumerii, ale przede wszystkim po zakupie stosuj go tak jak zaleca producent. Czyli rano po oczyszczeniu twarzy nałóż pielęgnację dzienną i krem pod oko, wieczorem po właściwym demakijażu zastosuj pielęgnację nocną i ponownie krem pod oko. To najprostsza metoda na nawilżenie, zregenerowanie, odżywienie i zatrzymanie procesu starzenia dla Twojej cery.

3.       Niewłaściwy kolor podkładu.

Nawet nie wyobrażacie sobie ile osób nosi niewłaściwie dobrany odcień podkładu! Praktycznie codziennie w pracy walczę ze stereotypem fluidu o kilka tonów ciemniejszego dla dodania sobie kolorku. Wiem, że pisałam już o tym artykuł http://martamaluje.blogspot.com/2015/04/jak-dobrac-idealny-podkad.html ale powtórzę jeszcze raz, podkład za ciemny o ton doda Ci nie zdrowego koloru cery tylko 5 lat i w dodatku wygląda niechlujnie! Jeśli jesteś posiadaczką jasnej cery dla wymodelowania twarzy i dodania sobie koloru nałóż bronzer, natomiast podkłady w odcieniu „ciemnej hiszpanki” lub „mulatki” pozostaw klientkom, które faktycznie mają taki odcień karnacji. Pamiętaj również, że podkład podkładowi jest nie równy i zawsze sprawdzaj jego kolor na żuchwie.

4.       Makijaż oka: czarna kreska po całej powiece.

Obrysowanie oka czarną kreską spowoduje, że pomniejszysz i schowasz optycznie swoje oczy. Kreski zawsze są i będą w modzie, ale jeśli chcesz zdecydować się na taki właśnie makijaż dla najlepszego efektu narysuj kreskę na ¾ długości górnej powieki i ¼ na dolnej powiece. Właśnie takie wykonanie kreski sprawi, że Twoje oczy zostaną optycznie powiększone. Idealne obrysowanie oka świetnie sprawdzi się np. przy makijażu smoky. Dla delikatnego efektu narysowaną kreskę możesz rozetrzeć natomiast przy mocniejszej lub bardziej wyrazistej wersji kreski wyciągnij ją lekko poza granice powieki w formie jaskółki.

5.       Makijaż ust: zbyt ciemna konturówka w stosunku do koloru pomadki.

Makijaż ten był bardzo modny w latach 90 i wszystkie kobiety dumnie nosiły perłową jasnoróżową pomadkę i do tego ciemno brązową lub czerwoną konturówkę. Na szczęście ten brzydki zwyczaj już przestał być trendy, ale nadal obserwuje Panie, które mają konturówkę o ton ciemniejszy lub niezgrany kolorystycznie i np. do krwistoczerwonej pomadki wybierają konturówkę w odcieniu wiśniowym. Jeśli często malujesz usta faktycznie warto inwestować w wiele kolorów konturówek, aby do każdej pomadki mieć odpowiedni kolor, jeśli niekoniecznie chcesz wydawać dodatkowe pieniądze na kolejny kosmetyk do ust najlepszym rozwiązaniem będzie konturówka transparentna, czyli taka w kolorze cielistym. Oprócz tego, że obrysujesz nią kształt ust dodatkowo będziesz mogła go skorygować, np. powiększyć mniejszą wargę.

6.       Zbyt wiele tuszu na rzęsach i ogólny efekt sklejenia.

Sklejenie rzęs, zwłaszcza, jeśli się śpieszymy, z pewnością każdą z nas w życiu dopadło, zastanawia mnie jednak to jak świadomie można sobie zrobić tak dużą krzywdę nakładając pół opakowania tuszu na swoje rzęsy. Niestety takie naładowanie mascary nie da efektu pełnego wachlarza rzęs a wręcz przeciwnie tzw. przeze mnie ogólnego efektu sklejenia. Każda kobieta powinna mieć w swojej kosmetyczce tzw. grzebyk do rzęs i jeśli przesadzimy z ilością tuszu, właśnie takim metalowym grzebykiem można jeszcze mokry tusz rozczesać na rzęsach. Inna kwestia, że najlepiej wycierać szczotkę z nadmiaru mascary bezpośrednio przed aplikacją, wtedy makijaż będzie bardziej dopracowany a rzęsy nie będą przeładowane nadmiarem kosmetyku. A propos tuszowania rzęs proponuje zawsze zaczynać od dolnej powieki a dopiero potem przejście na górną. Tuszując w ten sposób swoje rzęsy unikniesz efektu odbijania ich makijażu na górnej powiece.

7.       Nie używanie peelingu do twarzy.

O peelingach też już trochę wspominałam w poprzednim artykule, wiem jednak, że niektóre kobiety negatywnie odnoszą się do wszelakich peelingów i maseczek. Tak, więc jeśli zależy Ci na wygładzeniu swojej cery, usunięciu wszelakich zanieczyszczeń i martwych komórek naskórka stosuj systematycznie minimum dwa razy w tygodniu peeling enzymatyczny. Jest on dużo delikatniejszy niż peeling grubo i drobno ziarnisty, więc nie podrażni nawet bardzo wrażliwej skóry, a jego działanie jest oparte na chemicznym rozdzielaniu połączeń międzykomórkowych. Po zakończonym peelingu nałóż maskę o takim działaniu, jakiego potrzebujesz.

8.       Regulacja brwi, czyli brwi odrysowane od szklanki.

Brwi każdy ma inne to fakt, faktem jest również, że jeśli nie umiesz regulować brwi to lepiej idź do osoby, która to robi dobrze i kolejnym faktem jest to, ze moda na kształt się zmienia, ale klasyczne kształty najlepiej się prezentują. Dlatego też nie wyskubuj swoich brwi w cieniutki paseczek, nie wyskubuj ich przodów tak, aby zaczynały się od połowy oka, ani też nie nadawaj im kształtu odwróconej litery V! Każdy ten kształt wygląda śmiesznie i karykaturalnie to po pierwsze a po drugie jak już będziesz chciała doprowadzić swoje brwi do ładu to ciężko Ci będzie je na tyle zapuścić, aby nie cierpieć przy tym za bardzo. I tu już mój przykład mając 17 lat wyskubałam swoje brwi właśnie w taki cieniutki paseczek i dodatku przód moich brwi tez zaczynał się stanowczo za daleko i mimo, ze mam już 26 lat i od co najmniej 5 lub 6 lat bardzo dbam o idealny kształt brwi to nadal w pewnych miejscach włoski nie chcą rosnąć i aby wyglądały tak jak ja chcę muszę je domalowywać. O kształcie idealnym na pewno jeszcze pisać będę :).

9.       Niewłaściwy kolor korektora.

Czy pod oko czy na twarz korektor musi mieć odpowiednią kolorystykę. Wybierając kolor korektora pod oko porównaj kolor swojego podkładu z kolorem korektora i wybierz ten o ton lub pół tonu jaśniejszy. Zbyt jasny będzie się zbyt mocno odcinał od linii podkładu i zamiast rozświetlić okolice oka uzyskasz dwie jasne plamy pod okiem. Najlepiej korektor nakładać w największej ilości przy wewnętrznym kąciku oka a następnie palcem bądź pędzlem rozklepać go na całą dolną powiekę. Dzięki temu uzyskasz właśnie w miejscu największego zaciemnienia efekt najmocniejszego krycia a zewnętrzny kącik skłonny do kurzych łapek będzie miał mniejszą ilość kosmetyku, który nadmiarze właśnie może się w nich zbierać. Co do koloru korektora na wypryski i wszelakie niedoskonałości cery wybieraj taki kolor, który będzie najbardziej zbliżony do Twojej cery. Nakładając go delikatnie go wklep w podkład, aby wyrównać ich fakturę i zmiksować ich kolorystykę.

10.   Nie pudrowanie podkładu.

Fluid jest kosmetykiem płynnym i po aplikacji na twarz mniej lub bardziej wtapia się w skórę. Jednak, jeśli chcesz, aby Twój makijaż był bardziej trwały, oporny na ścieranie i nie zbierał się w naturalnych liniach i zmarszczkach należy taki o to podkład przypudrować. Panie najczęściej tłumaczą się tym, że nie lubią tzw. przeładownia makijażu lub mają cerę suchą i dodatkowy puder przesuszy ich delikatną cerę. Jeśli jesteś w tej właśnie grupie wybierz puder lekki i rozświetlający lub sypki transparentny i lekko oprósz nim twarz. Cera mieszana i tłusta powinna koniecznie być przypudrowana tak, aby zmatowić i utrwalić makijaż. Unikniesz w ten sposób błyszczenia się po pół godz. od aplikacji podkładu oraz zjadania się właśnie tego kosmetyku na nosie czy brodzie.


A więc od dzisiaj moje Drogie Czytelniczki pozbywamy się starych i złych nawyków!

Xoxo,
Marta Maluje!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz